„Chcę z kimś porozmawiać – jak” – napisał swój pierwszy post na FB Grzegorz. 20 lat wcześniej wybrał  życie w samotności by w ten sposób realizować swoja drogę i swoje powołanie by, jak twierdzi, być bliżej Boga.
 
Edward ma 75 lat. Jest bardzo energiczny i bardzo sprawny jak na swój wiek. Całe życie pracuje fizycznie. Od 25 lat mieszka samotnie porządkując  porośnięte lasem powojenne gruzowisko. Jest sam, chce być sam. Ludzie go denerwują i przeszkadzają w pracy. Jednak zawsze chętnie porozmawia.
 
            Zafascynowała mnie samotność, którą ludzie dobrowolnie się decydują. Świadomie izolują  się od świata. Wybierają samotność bycia nierozumianym, ale dająca wolność  do życia zgodnie z tym, co jest wyrazem najgłębszych potrzeb.